-Aśka! Ja i tak bym tam kiedyś wróciła!
-Ale teraz! TERAZ??
-To jest najlepszy moment, Wy zaczniecie nowy etap i ja.
Zapakowałam płacząc kolejny karton.
-A nie pamiętasz... tych wszystkich chwil spędzonych w szkole z NAMI! Nie będzie ci ich brakować?- zapytała przyjaciółka tym razem spokojnie.
-Będzie, cholernie mi ich będzie żal! Ale my się nie rozstajemy! To tylko kilometry!
-Tylko...
Naszą konwersację przerwał mi sms od Karoliny.
-Tak.. teraz internetowe przyjaciółki są ważniejsze... - parsknęła
- Asiu! To idealny wzór, że kilometry to tylko liczby!
W pokoju nastała niezręczna cisza.
-Przepraszam...ale wiesz, że nie umiem się z tym pogodzić...
-Poradzimy sobie! Obiecuje!
Wspominając pakowałyśmy kartony dalej. Zostało na biurko tylko parę książek i teczka na świadectwo.
-Już pójdę. pa!
-Dziękuję!
- Do jutra!!! Mamy niesamowitą niespodziankę
Jest tylko czas na zadanie sobie pytania - Jak to teraz będzie?
Zmieni się tylko położenie?
Czy może całe życie wywróci się do góry nogami.
Czy nie zatęsknię?
Nie stracę?
To będzie moment, chwila - zmiana.
Tylko żadne z nas nie wie jak to się skończy!
Jak?
Z jednej strony spełnię marzenie z drugiej opuszczę bliskich...
To jeszcze prolog! Ja chcę już pierwszy rozdział!!!!!!!!!!!! TT^TT
OdpowiedzUsuń